Tags Posts tagged with "Adwent"

Adwent

0 1393

Zapraszamy do lektury rozważania pt. Radość Bożego Narodzenia z cyklu Myśl i SŁOWO, przygotowanego na niedzielę 20 grudnia 2015 r. - IV Niedzielę Adwentu, przez ks. Marka Deca, zastępcę dyrektora Caritas Polska.

Fot. Geralt / Pixabay.com
Radość Bożego Narodzenia

( IV Niedziela Adwentu, czytania: Mi 5,1-4a; Ps 80,2ac.3b.15-16.18-19; Hbr 10,5-10; Łk 1,38; Łk 1,39-45 )

Ewangelia to zaproszenie do spotykania się z Bogiem, który jest darem dla człowieka. Bóg Ojciec posyła swojego Syna na świat, aby zaświadczył o prawdziwej miłości a Duch Święty jest sprawcą radości, która jest niezbędna w życiu wierzącego człowieka. Ze smutkiem na twarzach nie da się głosić radości z narodzin Jezusa Chrystusa. Papież Franciszek przekazał niedawno myśl, że w biblijnym opisie wyjścia Maryi do swej brzemiennej krewnej widać radość w każdym szczególe: choćby w samym pośpiechu Maryi, czy w powitaniu Elżbiety, w której łonie poruszyło się z radości dzieciątko (por. Łk 1,39-45). W życiu wierzących często jednak brakuje takiej radości, którą sprawia Duch Święty. Czyżbyśmy bardziej przyzwyczajali się do narzekania?

„Tymczasem radość w Duchu daje nam prawdziwą chrześcijańską wolność – wyjaśnił Papież. – Bez tej radości my chrześcijanie nie możemy stać się wolni, a stajemy się niewolnikami naszych smutków. Wielki Paweł VI powiadał, że nie da się nieść dalej Ewangelii z chrześcijanami smutnymi, nieufnymi i zniechęconymi. I rzeczywiście się nie da z takim nastawieniem, jakby się szło w kondukcie pogrzebowym. Często chrześcijanie mają miny bardziej pasujące do żałoby, niż do chwalenia Boga, nieprawdaż? A to właśnie z radości wypływa uwielbienie, to, które wyśpiewuje Maryja, o którym opowiada Sofoniasz, uwielbienie Symeona i Anny: uwielbienie Boga!”

Podstawowym warunkiem do uwielbienia Boga, jak wskazał Papież, jest „darmowe wyjście z własnego ja”, wielbienie Go np. na każdej Mszy świętej, a nie tylko składanie próśb i dziękczynienie. Zapraszam każdego, aby za namową Franciszka w te nadchodzące święta „wielbić Boga, porzucając siebie samych, tracąc czas na uwielbienie”. „Wieczność będzie polegała na wielbieniu Boga. I nie będzie to nudne, ale przepiękne! Bo ta radość czyni nas wolnymi.” (Franciszek, 31.05.2015r.)

ks. Marek Dec, Caritas PolskaObyśmy, dzisiaj, na święta i zawsze stawali się po chrześcijańsku wolni i radośni. A Bóg sam będzie dla nas pokojem (por. Mi 5,4a), usłyszy nas, ochroni, przyjdzie nam z pomocą i da nowe życie (por. Ps 80). Możemy podnosić radośnie głowy, bo „uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze” (Hbr 10,10).

Życzę wszystkim błogosławionych i pełnych radości świąt Bożego Narodzenia!

ks. Marek Dec


Caritas_codziennie_z_miloscia

Zapraszamy do nowego serwisu charytatywnego www.pomagam.caritas.pl
 pomagam2_728x90_2

0 1304

Zapraszamy do lektury rozważania pt. Moja radość z cyklu Myśl i SŁOWO, przygotowanego na niedzielę 13 grudnia 2015 r. - III Niedzielę Adwentu, przez ks. Marka Deca, zastępcę dyrektora Caritas Polska.

Fot. Geralt / Pixabay.com
Moja radość

( III Niedziela Adwentu, czytania: So 3,14-18a; Iz 12,2-6; Flp 4,4-7; Iz 61,1; Łk 3,10-18 )

Ojciec Pio opisywał w jednym ze swoich listów, jak podczas dziękczynienia po Mszy Świętej dostąpił łaski złączenia serc, która zrodziła w nim radość i łzy szczęścia: „Serce Jezusa i moje własne – pozwól użyć mi tego wyrażenia – stopiły się. Nie było już więcej dwóch serc, które biły, ale tylko jedno. Moje własne serce zniknęło, jak kropla wody ginie w morzu. Pan Jezus był Rajem, Królem. Moja radość była tak intensywna i tak głęboka, że nie mogłem się opanować; łzy szczęścia zalewały mi twarz” (list do ojca Agostino z 18 kwietnia 1912 roku).

Jak czytamy u św. o. Pio radość duchowa spowodowała widoczne potoki łez. W Biblii odnajdujemy zachęty do radości, które mobilizują do konkretnych gestów. Boże Narodzenie już blisko i SŁOWO liturgii przypomina nam o radości z powodu wielkiego wydarzenia zbawczego: „Wyśpiewuj, Córo Syjońska! Podnieś radosny okrzyk, Izraelu! Ciesz się i wesel z całego serca, Córo Jeruzalem!” (So 3, 14). Przyczyna szczęśliwości nie tylko tkwi w historycznym odnowieniu Jerozolimy, lecz w ciągłych znakach obecności Boga wśród swojego ludu: „Pan, twój Bóg, pośród ciebie; On Mocarz i Zbawiciel” (So 3,17). Radosny jest dzień narodzenia Jezusa w Betlejem a we wspólnocie Kościoła pełen radości jest każdy moment, kiedy nieustannie przychodzi Zbawiciel do wszystkich i kiedy ostatecznie powróci w chwale na końcu czasów. Członkowie Kościoła radują się z pierwszego przyjścia Jezusa, a także z powodu ostatniego oraz zachęcają siebie nawzajem: „Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się!… Pan jest blisko!” (Flp 4, 4–5). Każdy może zapytać: Jak jest z moja radością?

Poszukujący z miłością, z okazji każdego Bożego Narodzenia może otrzymać nową łaskę, aby odkryć Pana i bardziej zjednoczyć się z Nim. W SŁOWACH Jana odnajdziemy podpowiedź o potrzebnych uczynkach: „Kto ma ks. Marek Dec, Caritas Polskadwie suknie, niech jedną da temu, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni…” (Łk 3,11). Nawrócenie bowiem powoduje połączenie ze sobą miłości ku Bogu i ku bliźniemu. A jak radość zbawienia będzie przejawiać się Twoim życiu, droga siostro i drogi bracie? Przyjmujmy zachętę:

„Chwalcie Pana, wzywajcie Jego imienia,
dajcie poznać Jego dzieła między narodami,
przypominajcie, że wspaniałe jest imię Jego”. (Ps: Iz 12,5).

ks. Marek Dec


Caritas_codziennie_z_miloscia

Zapraszamy do nowego serwisu charytatywnego www.pomagam.caritas.pl
 pomagam2_728x90_2

0 1158

Zapraszamy do lektury rozważania pt. Bóg mnie prowadzi z cyklu Myśl i SŁOWO, przygotowanego na niedzielę 6 grudnia 2015 r. - II Niedzielę Adwentu, przez ks. Marka Deca, zastępcę dyrektora Caritas Polska.

Fot. kruszyzna0 / Pixabay.com
Bóg mnie prowadzi

( II Niedziela Adwentu, czytania: Ba 5,1-9; Ps 126,1-6; Flp 1,4-6.8-11; Łk 3,4.6; Łk 3,1-6 )

Nie wszyscy mogą doświadczać wyprawienia w drogę przed rozpoczęciem podróży. Myślę, że warto przypomnieć tradycyjne błogosławieństwo, którego udziela żegnający domownik, np. rodzice. Udający się w drogę przyklęka przed domowym obrazem lub na progu, a osoba żegnająca może pokropić go wodą święconą, podać krucyfiks do ucałowania i nakreślić znak krzyża na czole. Niekiedy wypowiada się formułę błogosławieństwa. Łacińskie błogosławieństwo na takie okazje brzmi następująco: „Deus te benedicat, ducat et reducat” – oznacza ono pragnienie: „Niech cię Bóg błogosławi, prowadzi i przyprowadzi”.

Bóg sam zapewnia nas o swoim prowadzeniu przez życie. W SŁOWACH z liturgii niedzielnej odnajdujemy całą Jego troskę o to jak przygotować się do drogi i jak nią iść: odstawić szaty smutków a nałożyć szaty chwały Bożej, płaszcz sprawiedliwości Bożej, koronę chwały od Niego. On zniża pagórki, bezpiecznie przeprowadza przez niebezpieczne miejsca ze sprawiedliwością i miłosierdziem a wszystko po to, aby poprowadzić nas do światła swej chwały i poszczycić się koroną swego dzieła stworzenia – człowiekiem! (por. Ba 5,1-9). Nawet jeśli wydaje się jakiś odcinek wędrówki dość trudny, to On podaje swoją dłoń i odmienia ludzki los (por. Ps 126,1-6). Działanie Boże potwierdza również Jan Chrzciciel, którego postawa również dzisiaj wzywa do nawrócenia i zapewnia, że wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże (por.Łk 3,1-6).

ks. Marek Dec, Caritas PolskaDo błogosławieństwa na drogę podobne jest SŁOWO z listu do Filipian, które podkreśla, że Ten, który zapoczątkował w nas dobre dzieło, dokończy go do powtórnego przyjścia Jezusa Chrystusa przez coraz bardziej doskonalącą się w nas miłość (por. Flp 1,4-6.8-11). Jedynie miłość pozwala nam podejmować Bożą drogę, oczyszczać serca i żyć sprawiedliwie; ona pomaga poznawać i wyczuwać co jest lepsze w wędrówce przez życie.

Szukajmy dróg miłości! Jezus, nauczyciel miłości zapewnia nas: „Oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 20).

ks. Marek Dec


Caritas_codziennie_z_miloscia

Zapraszamy do nowego serwisu charytatywnego www.pomagam.caritas.pl
 pomagam2_728x90_2

0 1142

Zapraszamy do lektury rozważania pt. Wyjście z martwego punktu z cyklu Myśl i SŁOWO, przygotowanego na niedzielę 29 listopada 2015 r. - I Niedzielę Adwentu, przez ks. Marka Deca, zastępcę dyrektora Caritas Polska.

Fot. HebiFot / Pixabay.com
Fot. HebiFot / Pixabay.com
Fot. HebiFot / Pixabay.com
Wyjście z martwego punktu

( I Niedziela Adwentu, czytania: I niedziela Adwentu, czytania: Jr 33,14-16; Ps 25,4-5.8-10.14; 1 Tes 3,12-4,2; Ps 85,8; Łk 21,25-28.34-36 )

Prowadzący samochody powinni być obeznani z sytuacją określaną pojęciem martwy punkt. Opisuje się tymi słowy obszar wokół pojazdu niewidoczny w bocznych lusterkach. Kierowca nie może dobrze ocenić sytuacji wokół auta i bywa to przyczyną kolizji przy zmianie pasa ruchu albo podczas manewru wyprzedzania. Przez analogię możemy w ten sposób spojrzeć na siebie – martwe punkty są również w życiu człowieka.

Jakaś przestrzeń wokół własnej osoby wytworzona przez charakter, relacje i zachowanie może umykać nam z pola widzenia. Mimo tego, że dotyczą one osobistych spraw zupełnie ich nie dostrzegamy paradoksalnie właśnie z powodu tej bliskości. W motoryzacji potrzebna jest korekta ustawień w lusterkach i poszerzenie pola widzenia przez techniczne rozwiązania. W życiu człowieka przydatne jest podobne działanie – korekta zachowań i szersze spojrzenie na siebie.

Na początku nowego roku liturgicznego proponuję w takim duchu przyjąć SŁOWO z pierwszej niedzieli Adwentu. Przygotujmy się zatem na przyjęcie wyzwania jakie nam postawi SŁOWO od Boga, aby martwy punkt przestał nim być i jednocześnie stał się punktem zwrotnym oraz szansą ku dobrej zmianie. Zapowiedź z Księgi proroka Jeremiasza ogłasza nadejście czasów sprawiedliwych oraz zbawienia od Boga (Jr 33,14-16). Zatem na Nim ma opierać się porządek nadchodzących dni. Czy dziś oczekuję takiego Bożego porządku w swoim sercu i definitywnego zwyciężania nad złem? Każdy kto odpowie sobie pozytywnie na to pytanie może powtórzyć modlitwę: „Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń, Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję” (por. Ps 25)

ks. Marek Dec, Caritas PolskaDostrzegając potrzebę szerokiego pola widzenia możemy oprzeć się na spojrzeniu Chrystusa. On pragnie, abyśmy podnosili swój wzrok ponad obawy i strach, które paraliżują ducha. Jezus chce naszej czujności, pokonywania pokusy ociężałych serc i wpatrywania się dalej niż w osobiste doczesne potrzeby (por. Łk 21,25-28.34-36). Wtedy kiedy inni koncentrują się na sobie my mamy dostrzegać przychodzącego Zbawiciela i podobać się Bogu we wzajemnej miłości dla wszystkich, czyli zobaczyć bliźniego w potrzebie (por. 1 Tes 3,12-4,2).

„Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń, Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję!”

ks. Marek Dec


Caritas_codziennie_z_miloscia

Zapraszamy do nowego serwisu charytatywnego www.pomagam.caritas.pl
 pomagam2_728x90_2