Tags Posts tagged with "rozważanie"

rozważanie

0 1217

Zapraszamy do lektury rozważania pt. Radość Bożego Narodzenia z cyklu Myśl i SŁOWO, przygotowanego na niedzielę 20 grudnia 2015 r. - IV Niedzielę Adwentu, przez ks. Marka Deca, zastępcę dyrektora Caritas Polska.

Fot. Geralt / Pixabay.com
Radość Bożego Narodzenia

( IV Niedziela Adwentu, czytania: Mi 5,1-4a; Ps 80,2ac.3b.15-16.18-19; Hbr 10,5-10; Łk 1,38; Łk 1,39-45 )

Ewangelia to zaproszenie do spotykania się z Bogiem, który jest darem dla człowieka. Bóg Ojciec posyła swojego Syna na świat, aby zaświadczył o prawdziwej miłości a Duch Święty jest sprawcą radości, która jest niezbędna w życiu wierzącego człowieka. Ze smutkiem na twarzach nie da się głosić radości z narodzin Jezusa Chrystusa. Papież Franciszek przekazał niedawno myśl, że w biblijnym opisie wyjścia Maryi do swej brzemiennej krewnej widać radość w każdym szczególe: choćby w samym pośpiechu Maryi, czy w powitaniu Elżbiety, w której łonie poruszyło się z radości dzieciątko (por. Łk 1,39-45). W życiu wierzących często jednak brakuje takiej radości, którą sprawia Duch Święty. Czyżbyśmy bardziej przyzwyczajali się do narzekania?

„Tymczasem radość w Duchu daje nam prawdziwą chrześcijańską wolność – wyjaśnił Papież. – Bez tej radości my chrześcijanie nie możemy stać się wolni, a stajemy się niewolnikami naszych smutków. Wielki Paweł VI powiadał, że nie da się nieść dalej Ewangelii z chrześcijanami smutnymi, nieufnymi i zniechęconymi. I rzeczywiście się nie da z takim nastawieniem, jakby się szło w kondukcie pogrzebowym. Często chrześcijanie mają miny bardziej pasujące do żałoby, niż do chwalenia Boga, nieprawdaż? A to właśnie z radości wypływa uwielbienie, to, które wyśpiewuje Maryja, o którym opowiada Sofoniasz, uwielbienie Symeona i Anny: uwielbienie Boga!”

Podstawowym warunkiem do uwielbienia Boga, jak wskazał Papież, jest „darmowe wyjście z własnego ja”, wielbienie Go np. na każdej Mszy świętej, a nie tylko składanie próśb i dziękczynienie. Zapraszam każdego, aby za namową Franciszka w te nadchodzące święta „wielbić Boga, porzucając siebie samych, tracąc czas na uwielbienie”. „Wieczność będzie polegała na wielbieniu Boga. I nie będzie to nudne, ale przepiękne! Bo ta radość czyni nas wolnymi.” (Franciszek, 31.05.2015r.)

ks. Marek Dec, Caritas PolskaObyśmy, dzisiaj, na święta i zawsze stawali się po chrześcijańsku wolni i radośni. A Bóg sam będzie dla nas pokojem (por. Mi 5,4a), usłyszy nas, ochroni, przyjdzie nam z pomocą i da nowe życie (por. Ps 80). Możemy podnosić radośnie głowy, bo „uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze” (Hbr 10,10).

Życzę wszystkim błogosławionych i pełnych radości świąt Bożego Narodzenia!

ks. Marek Dec


Caritas_codziennie_z_miloscia

Zapraszamy do nowego serwisu charytatywnego www.pomagam.caritas.pl
 pomagam2_728x90_2

0 1173

Zapraszamy do lektury rozważania pt. Moja radość z cyklu Myśl i SŁOWO, przygotowanego na niedzielę 13 grudnia 2015 r. - III Niedzielę Adwentu, przez ks. Marka Deca, zastępcę dyrektora Caritas Polska.

Fot. Geralt / Pixabay.com
Moja radość

( III Niedziela Adwentu, czytania: So 3,14-18a; Iz 12,2-6; Flp 4,4-7; Iz 61,1; Łk 3,10-18 )

Ojciec Pio opisywał w jednym ze swoich listów, jak podczas dziękczynienia po Mszy Świętej dostąpił łaski złączenia serc, która zrodziła w nim radość i łzy szczęścia: „Serce Jezusa i moje własne – pozwól użyć mi tego wyrażenia – stopiły się. Nie było już więcej dwóch serc, które biły, ale tylko jedno. Moje własne serce zniknęło, jak kropla wody ginie w morzu. Pan Jezus był Rajem, Królem. Moja radość była tak intensywna i tak głęboka, że nie mogłem się opanować; łzy szczęścia zalewały mi twarz” (list do ojca Agostino z 18 kwietnia 1912 roku).

Jak czytamy u św. o. Pio radość duchowa spowodowała widoczne potoki łez. W Biblii odnajdujemy zachęty do radości, które mobilizują do konkretnych gestów. Boże Narodzenie już blisko i SŁOWO liturgii przypomina nam o radości z powodu wielkiego wydarzenia zbawczego: „Wyśpiewuj, Córo Syjońska! Podnieś radosny okrzyk, Izraelu! Ciesz się i wesel z całego serca, Córo Jeruzalem!” (So 3, 14). Przyczyna szczęśliwości nie tylko tkwi w historycznym odnowieniu Jerozolimy, lecz w ciągłych znakach obecności Boga wśród swojego ludu: „Pan, twój Bóg, pośród ciebie; On Mocarz i Zbawiciel” (So 3,17). Radosny jest dzień narodzenia Jezusa w Betlejem a we wspólnocie Kościoła pełen radości jest każdy moment, kiedy nieustannie przychodzi Zbawiciel do wszystkich i kiedy ostatecznie powróci w chwale na końcu czasów. Członkowie Kościoła radują się z pierwszego przyjścia Jezusa, a także z powodu ostatniego oraz zachęcają siebie nawzajem: „Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się!… Pan jest blisko!” (Flp 4, 4–5). Każdy może zapytać: Jak jest z moja radością?

Poszukujący z miłością, z okazji każdego Bożego Narodzenia może otrzymać nową łaskę, aby odkryć Pana i bardziej zjednoczyć się z Nim. W SŁOWACH Jana odnajdziemy podpowiedź o potrzebnych uczynkach: „Kto ma ks. Marek Dec, Caritas Polskadwie suknie, niech jedną da temu, który nie ma; a kto ma żywność, niech tak samo czyni…” (Łk 3,11). Nawrócenie bowiem powoduje połączenie ze sobą miłości ku Bogu i ku bliźniemu. A jak radość zbawienia będzie przejawiać się Twoim życiu, droga siostro i drogi bracie? Przyjmujmy zachętę:

„Chwalcie Pana, wzywajcie Jego imienia,
dajcie poznać Jego dzieła między narodami,
przypominajcie, że wspaniałe jest imię Jego”. (Ps: Iz 12,5).

ks. Marek Dec


Caritas_codziennie_z_miloscia

Zapraszamy do nowego serwisu charytatywnego www.pomagam.caritas.pl
 pomagam2_728x90_2

0 1003

Zapraszamy do lektury rozważania pt. Bóg mnie prowadzi z cyklu Myśl i SŁOWO, przygotowanego na niedzielę 6 grudnia 2015 r. - II Niedzielę Adwentu, przez ks. Marka Deca, zastępcę dyrektora Caritas Polska.

Fot. kruszyzna0 / Pixabay.com
Bóg mnie prowadzi

( II Niedziela Adwentu, czytania: Ba 5,1-9; Ps 126,1-6; Flp 1,4-6.8-11; Łk 3,4.6; Łk 3,1-6 )

Nie wszyscy mogą doświadczać wyprawienia w drogę przed rozpoczęciem podróży. Myślę, że warto przypomnieć tradycyjne błogosławieństwo, którego udziela żegnający domownik, np. rodzice. Udający się w drogę przyklęka przed domowym obrazem lub na progu, a osoba żegnająca może pokropić go wodą święconą, podać krucyfiks do ucałowania i nakreślić znak krzyża na czole. Niekiedy wypowiada się formułę błogosławieństwa. Łacińskie błogosławieństwo na takie okazje brzmi następująco: „Deus te benedicat, ducat et reducat” – oznacza ono pragnienie: „Niech cię Bóg błogosławi, prowadzi i przyprowadzi”.

Bóg sam zapewnia nas o swoim prowadzeniu przez życie. W SŁOWACH z liturgii niedzielnej odnajdujemy całą Jego troskę o to jak przygotować się do drogi i jak nią iść: odstawić szaty smutków a nałożyć szaty chwały Bożej, płaszcz sprawiedliwości Bożej, koronę chwały od Niego. On zniża pagórki, bezpiecznie przeprowadza przez niebezpieczne miejsca ze sprawiedliwością i miłosierdziem a wszystko po to, aby poprowadzić nas do światła swej chwały i poszczycić się koroną swego dzieła stworzenia – człowiekiem! (por. Ba 5,1-9). Nawet jeśli wydaje się jakiś odcinek wędrówki dość trudny, to On podaje swoją dłoń i odmienia ludzki los (por. Ps 126,1-6). Działanie Boże potwierdza również Jan Chrzciciel, którego postawa również dzisiaj wzywa do nawrócenia i zapewnia, że wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże (por.Łk 3,1-6).

ks. Marek Dec, Caritas PolskaDo błogosławieństwa na drogę podobne jest SŁOWO z listu do Filipian, które podkreśla, że Ten, który zapoczątkował w nas dobre dzieło, dokończy go do powtórnego przyjścia Jezusa Chrystusa przez coraz bardziej doskonalącą się w nas miłość (por. Flp 1,4-6.8-11). Jedynie miłość pozwala nam podejmować Bożą drogę, oczyszczać serca i żyć sprawiedliwie; ona pomaga poznawać i wyczuwać co jest lepsze w wędrówce przez życie.

Szukajmy dróg miłości! Jezus, nauczyciel miłości zapewnia nas: „Oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 20).

ks. Marek Dec


Caritas_codziennie_z_miloscia

Zapraszamy do nowego serwisu charytatywnego www.pomagam.caritas.pl
 pomagam2_728x90_2

0 981

Zapraszamy do lektury rozważania pt. Wyjście z martwego punktu z cyklu Myśl i SŁOWO, przygotowanego na niedzielę 29 listopada 2015 r. - I Niedzielę Adwentu, przez ks. Marka Deca, zastępcę dyrektora Caritas Polska.

Fot. HebiFot / Pixabay.com
Fot. HebiFot / Pixabay.com
Fot. HebiFot / Pixabay.com
Wyjście z martwego punktu

( I Niedziela Adwentu, czytania: I niedziela Adwentu, czytania: Jr 33,14-16; Ps 25,4-5.8-10.14; 1 Tes 3,12-4,2; Ps 85,8; Łk 21,25-28.34-36 )

Prowadzący samochody powinni być obeznani z sytuacją określaną pojęciem martwy punkt. Opisuje się tymi słowy obszar wokół pojazdu niewidoczny w bocznych lusterkach. Kierowca nie może dobrze ocenić sytuacji wokół auta i bywa to przyczyną kolizji przy zmianie pasa ruchu albo podczas manewru wyprzedzania. Przez analogię możemy w ten sposób spojrzeć na siebie – martwe punkty są również w życiu człowieka.

Jakaś przestrzeń wokół własnej osoby wytworzona przez charakter, relacje i zachowanie może umykać nam z pola widzenia. Mimo tego, że dotyczą one osobistych spraw zupełnie ich nie dostrzegamy paradoksalnie właśnie z powodu tej bliskości. W motoryzacji potrzebna jest korekta ustawień w lusterkach i poszerzenie pola widzenia przez techniczne rozwiązania. W życiu człowieka przydatne jest podobne działanie – korekta zachowań i szersze spojrzenie na siebie.

Na początku nowego roku liturgicznego proponuję w takim duchu przyjąć SŁOWO z pierwszej niedzieli Adwentu. Przygotujmy się zatem na przyjęcie wyzwania jakie nam postawi SŁOWO od Boga, aby martwy punkt przestał nim być i jednocześnie stał się punktem zwrotnym oraz szansą ku dobrej zmianie. Zapowiedź z Księgi proroka Jeremiasza ogłasza nadejście czasów sprawiedliwych oraz zbawienia od Boga (Jr 33,14-16). Zatem na Nim ma opierać się porządek nadchodzących dni. Czy dziś oczekuję takiego Bożego porządku w swoim sercu i definitywnego zwyciężania nad złem? Każdy kto odpowie sobie pozytywnie na to pytanie może powtórzyć modlitwę: „Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń, Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję” (por. Ps 25)

ks. Marek Dec, Caritas PolskaDostrzegając potrzebę szerokiego pola widzenia możemy oprzeć się na spojrzeniu Chrystusa. On pragnie, abyśmy podnosili swój wzrok ponad obawy i strach, które paraliżują ducha. Jezus chce naszej czujności, pokonywania pokusy ociężałych serc i wpatrywania się dalej niż w osobiste doczesne potrzeby (por. Łk 21,25-28.34-36). Wtedy kiedy inni koncentrują się na sobie my mamy dostrzegać przychodzącego Zbawiciela i podobać się Bogu we wzajemnej miłości dla wszystkich, czyli zobaczyć bliźniego w potrzebie (por. 1 Tes 3,12-4,2).

„Prowadź mnie w prawdzie według Twych pouczeń, Boże i Zbawco, w Tobie mam nadzieję!”

ks. Marek Dec


Caritas_codziennie_z_miloscia

Zapraszamy do nowego serwisu charytatywnego www.pomagam.caritas.pl
 pomagam2_728x90_2

0 1178

Zapraszamy do lektury rozważania pt. Korona dla mnie z cyklu Myśl i SŁOWO, przygotowanego na niedzielę 22 listopada 2015 r., Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata, przez ks. Marka Deca, zastępcę dyrektora Caritas Polska.

Fot. Gryffindor - Wikimedia Commons
Fot. Gryffindor - Wikimedia Commons
Fot. Gryffindor – Wikimedia Commons
Korona dla mnie

( XXXIV niedziela zwykła, Uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata, czytania: Dn 7,13-14; Ps 93,1.2.5; Ap 1,5-8; Mk 11,10; J 18,33b-37 )

Wyobrażenia o królach i ich królestwach, jakie może przywołać dzisiejsza niedziela najczęściej nabierają historycznych skojarzeń. Wystarczy przypomnieć polskie insygnia koronacyjne, aby zobaczyć jak podkreślano godność królewską. Kosztowne kamienie i złoto to znak majestatu ziemskiego władcy.

Dzięki widzeniu z Księgi Daniela wiemy, że jest jeszcze jedno królestwo – obejmujące wszystkie narody, ludy i języki. W tym królestwie nie ma zmian na tronie, trwa ono wiecznie i nie przeminie ani chwała, ani władza jego władcy. (por. Dn 7,13-14). Psalmista wyjaśnia jeszcze więcej, że to Bóg króluje, On oblókł się w majestat, a chwałę dodaje mu cała ziemia, którą stworzył (por. Ps 93,1.2.5).

Katalog o królewskim blasku uzupełnia jeszcze SŁOWO Jezusa, który w rozmowie z Piłatem podkreśla: „Tak, jestem królem. Ja się na to narodziłem i na to przyszedłem na świat, aby dać świadectwo prawdzie. Każdy, kto jest z prawdy, słucha mojego głosu.” (J 18,33b-37).

ks. Marek Dec, Caritas PolskaW koronie Jezusa nie znajdziemy jednak drogocennych klejnotów. Ornamentem Jego korony są krople krwi przelanej po to, aby dać świadectwo prawdzie, wybawić nas od grzechów i uczynić nas swoim królestwem (por. Ap 1,5-8). Jeżeli dziś chcemy należeć do królestwa Jezusa przyjmijmy Jego wybawienie z niewoli grzechu, uświadommy sobie godność dziecka Bożego i głosimy królestwo prawdy, życia i miłości.

Chlubą każdego z nas, uczestników Bożego królestwa, niech zawsze zostanie życie w prawdzie i miłości.

ks. Marek Dec


Caritas_codziennie_z_miloscia

Zapraszamy do nowego serwisu charytatywnego www.pomagam.caritas.pl
 pomagam2_728x90_2

0 1111

Zapraszamy do lektury rozważania pt. Pokonać małoduszność z cyklu Myśl i SŁOWO, przygotowanego na niedzielę 8 listopada 2015 r. przez ks. Marka Deca, zastępcę dyrektora Caritas Polska.

Fot. Surya Prakash.S.A. - Wikimedia Commons
Pokonać małoduszność

(XXXII niedziela zwykła: czytania: 1 Krl 17,10-16; Ps 146,6c-10; Hbr 9,24-28; Mt 5,3; Mk 12,38-44)

Podać komuś kubek wody do picia jest już dużym osiągnięciem. Jednak potrzeby naszych bliźnich są o wiele większe. Myśląc o ludziach potrzebujących pomocy sami możemy wyliczać własne oczekiwania od życia. Zapewne podobne rozterki przeżywała kobieta z Sarepty Sydońskiej, która w czasie głodu przyjęła proroka i na jego słowo podała pokarm z ostatnich swoich zapasów. Okazało się, że z błogosławieństwem Boga dzban mąki nie wyczerpał się i baryłka oliwy nie opróżniła się a kobieta pracowitymi rękoma mogła przygotowywać posiłki dla Eliasza oraz swojego syna i siebie (por. 1 Krl 17,10-16).

Historia z niedzielnej liturgii przypomniała mi słowa św. Bernarda, który zapisał: „Bóg bowiem opiekując się wszystkimi, zwłaszcza nieszczęśliwymi, rozprasza nasz lęk, pobudza wiarę i nadzieję, zwalcza nieufność i ks. Marek Dec, Caritas Polskadodaje otuchy w małoduszności” (św. Bernard z Clairvaux, „O Bogarodzicy Pośredniczce”). Taką małoduszność pokonała w sobie kobieta, którą zauważył Jezus przed świątynną skarboną. Syn Boży zauważył hojność jej datku, którym było całe jej utrzymanie. Inaczej zostali ocenieni pozostali darczyńcy, którzy wrzucali z tego, co im zbywało (Mk 12,38-44).

Bezgranicznego daru dla innych nauczył nas sam Jezus Chrystus, który z miłości raz jeden był ofiarowany dla zgładzenia grzechów. Przyjdzie On na końcu czasów dla zbawienia tych, którzy Go oczekują (Hbr 9,24-28). Wtedy również spojrzy w nasze serca, aby zobaczyć jak poradziliśmy sobie z pokusą małoduszności.

ks. Marek Dec


Caritas_codziennie_z_miloscia

Zapraszamy do nowego serwisu charytatywnego www.pomagam.caritas.pl
 pomagam2_728x90_2

0 936

Zapraszamy do lektury rozważania pt. Tabletki na miłość z cyklu Myśl i SŁOWO, przygotowanego na niedzielę 28 października 2015 r. przez ks. Marka Deca, zastępcę dyrektora Caritas Polska.

Fot. OpenClipartVectors - Pixbay.com
Tabletki na miłość

(XXX niedziela zwykła:  Jr 31,7-9; Ps 126, 1-6; Hbr 5,1-6; 2 Tm 1,10b; Mk 10,46-52)

lub

(Rocznica poświęcenia własnego kościoła: 1 Krl 8,22-23.27-30; Ps 84,3-5.10-11
lub 2 Krn 5,6-8.9b.10.3-6,2; 1 Krn 29,10-12
lub Iz 56,1.6-7; Ps 84,3-5.10-11 lub Ez 43,1-2.4-7a; 1 Krn 29, 10-12; 1 Kor 3,9b-11.16-17
lub Ef 2,19-22 lub Hbr 12,18-19.22-24 lub 1 P 2,4-9; Mt 16,18; Mt 16,13-19
lub Łk 11,10; Łk 19,1-10 lub 2 Krl 7,16; J 2,13-22 lub J 4,24; J 4,19-24
lub Ap 21,3; J 10,22-30).

Poszukaj najkrótszej drogi, zastosuj znane procedury lub zrealizuj zapisane recepty – tak można ratować swój los, czynić sensownym swoje człowieczeństwo. Myślę, że z podobnych przesłanek wyrasta poetycka refleksja Krystyny Gucewicz zawarta w tomiku pt.: „Przytul mnie. Tabletki na miłość”. Przytaczam poniżej fragment wiersza (melodyjnie wyśpiewuje go Irena Santor – ktoś może słyszał tę piosenkę?):

„Smutek malutki, małe mieszkanko
W radiu Grechutki, coś na śniadanko
I tylko jedna mała zawiłość –
Gdzie się podziały tabletki na miłość?

Dwa razy dziennie przez całe życie
Popijać wodą, połykać skrycie
Żeby nie drażnić wścibskiej sąsiadki
W ten sposób dużej uniknąć wpadki

Pięknie, choć ciągle tkwi tu zawiłość
Ktoś mi pochował tabletki na miłość

(…)

Lecz pozostaje wciąż ta zawiłość –
Kto mi zapisze tabletki na miłość?”

Zastanawiam się, czy warto poszukiwać lekarstwa na miłość jakby to były pigułki, które maja zadziałać i załatwić całą sprawę? Czy miłość da się zmierzyć jakąś dawką, która jest w stanie uleczyć kogokolwiek?

Z tymi pytaniami zatrzymuję się teraz przed SŁOWEM z niedzielnej liturgii. Spojrzałem i mogę zakrzyknąć: Jest lekarstwo! Znalazłem Go! Ten okrzyk jest uzasadniony – Pan Bóg, Ojciec dla ludzi, wybawił nas, swój lud (por. Jr 31,7-9). On chce stale odmieniać nasz los i napełniać nas nowym życiem jak zasila nowymi nurtami strumienie (por. Ps 126,1-6). Jednak, aby zadziałało Boże lekarstwo należy naśladując ewangelicznego bohatera – Bartymeusza zwrócić się o ratunek do Boskiego Lekarza i porzucić ślepotę jakbyśmy odrzucali symboliczny stary płaszcz żebraczy. Wtedy od Jezusa otrzymamy nowe spojrzenie, wzrok duszy, którym uratujemy się od ślepego na miłość i nieczułego serca (por. Mk 10,46-52). Przemiana miłości dokonuje się dzięki temu, czego ciągle doświadczał Jezus – był przeświadczony o miłości Ojca (por. Hbr 5,1-6).

ks. Marek Dec, Caritas PolskaZbawiciel przekazał nam wszystkim ten dar od Ojca Niebieskiego w postaci najpiękniejszej nauki płynącej krzyża. Jeśli ktokolwiek poszukuje symbolicznej tabletki na miłość, to niech odnajdzie taką, która będzie opatrzona znakiem krzyża Jezusa Chrystusa. On przywraca wzrok niewidomym i na życie rzuca światło przez Ewangelię.

Jezu Ufam Tobie!

ks. Marek Dec


Caritas_codziennie_z_miloscia

Zapraszamy do nowego serwisu charytatywnego www.pomagam.caritas.pl
 pomagam2_728x90_2

0 627

Zapraszamy do lektury rozważania pt. Chleb od Ojca z cyklu Myśl i SŁOWO, przygotowanego na niedzielę 27 września 2015 r. przez ks. Marka Deca, zastępcę dyrektora Caritas Polska.

rok_caritas1920x1080
Chleb od Ojca

( XXVIII niedziela zwykła:  Mdr 7,7-11; Ps 90,12-17; Hbr 4,12-13; Mt 5,3; Mk 10,17-30)

Ciepło ogniska rodzinnego rozgrzewa najlepiej i przekazuje bodźce do wzrostu każdego człowieka. Wtedy prawdziwie może on uczyć się życia miłością ku Bogu i innym ludziom. Gesty miłosierdzia, przebaczania oraz prawdziwej służby bliźnim mają w tej nauce zasadnicze odniesienie do rodzinnego domu, skąd powinno się czerpać miłość jak ze źródła. Wyciągnięte dłonie podają pokarm proszącym. Dzieci śmiało sięgają po dary od rodziców. Małżonkowie darzą siebie piękną i wierną miłością. Z tych skarbów wspólnoty rodzinnej może posilić się każdy gość domu.

Warto zastanowić się dzisiaj, czy w rodzinach jesteśmy zdolni do wytworzenia tak wielkich darów? Jeśli podpowiedzi poszukamy w SŁOWIE możemy zrozumieć, że dopiero odnajdywanie Mądrości pozwoli, aby przyszły wraz z nią wszystkie dobra i niezliczone bogactwa (por. Mdr 7,11). Módlmy się również jak w niedzielnym Psalmie: „Nasyć nas, Panie, Twoim miłosierdziem”. Nikt inny, tylko Ojciec Niebieski, składa w nasze dłonie swoją Dobroć, także po to, aby ją okazywać innym. Symbolem wszelkich darów jest chleb. On jest dzisiaj darem dla każdego z nas oraz dla innych przez nasze ks. Marek Dec, Caritas Polskaręce! Jezus Chrystus pragnie, abyśmy rozdając go ubogim zyskiwali skarby w niebie i w ewangelii potwierdza, że bogactwo rozdzielone potrzebującym otworzy nam drogę do królestwa niebieskiego.

W rodzinie Caritas rozmnożyliśmy Boże dary po wielokroć. Świadczą o tym, choćby ostatnie 25 lat Caritas w Polsce. Ciągle jest wiele chleba od Ojca, więc sięgajmy po niego dla siebie i bliźnich!

ks. Marek Dec


Caritas_codziennie_z_miloscia

Zapraszamy do nowego serwisu charytatywnego www.pomagam.caritas.pl
 pomagam2_728x90_2

0 1077

Zapraszamy do lektury rozważania pt. Nazwij swój świat z cyklu Myśl i SŁOWO, przygotowanego na niedzielę 27 września 2015 r. przez ks. Marka Deca, zastępcę dyrektora Caritas Polska.

Mały Książę_CP
Nazwij swój świat

( XXVII niedziela zwykła:  Rdz 2,18-24; Ps 128,1-6; Hbr 2,9-11; 1 J 4,12; Mk 10,2-16 )

Mały Książę – tytułowy bohater książki Antoine de Saint-Exupery’ego przypomniał mi się wtedy, gdy zacząłem myśleć o niedzielnych czytaniach z liturgii. Być może dla kogoś będzie to bardzo śmieszne, ale przez moment w Małym Księciu spotykającym się z lisem zobaczyłem biblijnego Adama, do którego Bóg przyprowadzał wszelkie zwierzęta lądowe i wszelkie ptaki powietrzne. Jak w książce francuskiego autora odbywało się jedno z serii tych biblijnych spotkań. Adam określił wtedy każde zwierzę, które otrzymało nazwę istota żywa oraz przyjął z okrzykiem zachwytu kobietę stworzoną z jego żebra (por. Rdz 2,18-24). Takiego określania uczył się również Mały Książę, który dowiedział się od lisa, że „oswoić” znaczy „stworzyć więzy” i zaczął myśleć o swojej róży wyróżniającej się wyjątkowymi względami.

W pewnym momencie w historii Małego Księcia czytamy:

„Powrócił do lisa.
– Żegnaj – powiedział.
– Żegnaj – odpowiedział lis. – A oto mój sekret. Jest bardzo prosty: dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
– Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu – powtórzył Mały Książę, aby zapamiętać.
– Twoja róża ma dla ciebie tak wielkie znaczenie, ponieważ poświęciłeś jej wiele czasu.
– Ponieważ poświęciłem jej wiele czasu… – powtórzył Mały Książę, aby zapamiętać.
– Ludzie zapomnieli o tej prawdzie – rzekł lis. – Lecz tobie nie wolno zapomnieć. Stajesz się odpowiedzialny na zawsze za to, co oswoiłeś. Jesteś odpowiedzialny za twoją różę.
– Jestem odpowiedzialny za moją różę… – powtórzył Mały Książę, aby zapamiętać.”

Jeśli już pokusiliśmy się o odnajdywanie podobieństw SŁOWA biblijnego i sytuacji z książki Antoine de Saint-Exupery’ego, to zwróćmy uwagę na to, co wskazuje Jezus Chrystus w rozmowie z faryzeuszami (Mk 10,2-16). Nauczyciel wytyka zatwardziałość serc, ludzką przewrotność oraz częstą ucieczkę od stworzonych raz więzów występujących w podstawowej relacji – w małżeństwie, związku między mężczyzną a kobietą. Ponadto Jezus podkreśla, że takim odpowiedzialnym i trwałym charakterem relacji nasiąknięte ma być całe królestwo Boże, czego przykładem są dzieci przyjmujące czystym sercem Zbawiciela.

ks. Marek Dec, Caritas PolskaOn sam, Jezus Chrystus, daje przykład odpowiedzialności za stworzonego człowieka, nie wstydzi się nazywać nas wszystkich swymi braćmi, wziąć na siebie nasze grzechy i oddać swe życie (por. Hbr 2,9-11).

Nie pozostaje mi nic innego jak teraz usiąść i zacząć układać w swojej głowie listę osób, za które jestem odpowiedzialny. Zaczynam nazywać swój świat na nowo. A Ty?

ks. Marek Dec


Caritas_codziennie_z_miloscia

Zapraszamy do nowego serwisu charytatywnego www.pomagam.caritas.pl
 pomagam2_728x90_2

0 886

Zapraszamy do lektury rozważania pt. Równaj w górę! z cyklu Myśl i SŁOWO, przygotowanego na niedzielę 27 września 2015 r. przez ks. Marka Deca, zastępcę dyrektora Caritas Polska.

Fot. geralt - Pixabay.com

( XXVI niedziela zwykła:  Lb 11,25-29; Ps 19,8.10.12-14; Jk 5,1-6; J 17,17ba; Mk 9,38-43.45.47-48 )

Równaj w górę! Możemy słyszeć: – Zobacz jak inni się porządnie zachowują! A ty nie możesz przestać się wiercić? . grymasić? . płakać? Albo: – Czy nie może być u nas jak w normalnych rodzinach? Taka pułapka porównywania do innych, zaszczepiana niekiedy już od czasów dzieciństwa może skutkować długofalowo obniżonym poczuciem własnej wartości, łatwym podnoszeniem buntu przeciw wszystkiemu co dobre i pozytywne, a nawet nienawiścią do ludzi z kategorii „porządnych”. Jak podpowiada psychologiczna obserwacja chwilowe opanowanie trudnej sytuacji przynosi niekiedy długotrwałe negatywne efekty uboczne.

W tej kwestii jakże aktualny jest starożytny tekst przytaczany w niedzielnej liturgii: „Mojżesz odparł: Czyż zazdrosny jesteś o mnie? Oby tak cały lud Pana prorokował, oby mu dał Pan swego ducha!” (Lb 11,25-29) Zatem, gdy chodzi o duchowe dary nie warto porównywać siebie, ani nikogo więcej, do innego człowieka obdarzonego Bożą łaską. Nikt nie posiada bowiem monopolu na doświadczanie owoców zbawienia. Zawłaszczające postępowanie prowadziłoby przecież do rywalizacji i spięć między dziećmi tego samego Ojca, który jest w niebie. Jeżeli ten styl wrósłby głęboko w nasze organizmy (organizm wspólnoty i organizm Kościoła) należy go radykalnie odciąć jak ogarniętą gangreną rękę lub nogę (por. Mk 9,45.47-48). Niepożądane są wszystkie formy zaufania w doczesną potęgę (por. Jk 5,1-6), a pozbywanie się pychy zakłada uznanie SŁOWA Jezusa, który zauważa prawdziwe dobro w każdym człowieku i mówi: „… nikt, kto czyni cuda w imię moje, nie będzie mógł zaraz źle mówić o Mnie. Kto bowiem nie jest przeciwko nam, ten jest z nami” (Mk 9,38-43).

ks. Marek Dec, Caritas PolskaJeśli zaś chodzi i jakiekolwiek porównywanie się, to najlepiej spojrzeć w Święte Oblicze Syna Bożego i tam odnaleźć wzór wszelkiego działania i miłosierdzia. To dopiero jest prawdziwy styl naśladowania, który można streścić w zawołaniu: „równaj w górę!” Z Bożą mocą, łatwiej unikać zła i powodów do zgorszenia.

Warto z ufnością zawierzyć się Jezusowi.

Jezu ufam Tobie!

ks. Marek Dec

Caritas_codziennie_z_miloscia

Zapraszamy do nowego serwisu charytatywnego www.pomagam.caritas.pl
 pomagam2_728x90_2